Relacja z naszego obozu w Starej Wsi :)

Szybko minął ten tydzień, bo tyle się działo! Od rana do wieczora program był zapełniony atrakcjami i obowiązkami. Zaczynaliśmy o 7 rano rozruchem i biegami po lesie. Skład biegających, trasy i tempo zmieniały się nieznacznie, a las kusił grzybami i borówkami, ale zawsze wszyscy wracali na doskonałe śniadanie. Przed południem były treningi karate w kilku grupach z podziałem na stopnie. Są takie grupy, gdzie rodzice z grupy VIP (ćwiczącej przez cały rok w Dojo Kraków i Dojo Prądnik) ćwiczą razem ze swoim dziećmi i to jest bardzo miłe. Dzieciom lepiej idzie- może dlatego, że trenują dłużej, z reguły to za ich przykładem rodzice zaczęli też chodzić na karate. Wiele mam uczestniczyło też w zajęciach fitnessu i stretchingu. 

Obóz rodzinny w Dojo Stara Wieś 2016

Rodzinny letni obóz KKKT cieszy się tak wielkim powodzeniem, że w tym roku lista chętnych do spędzenia z nami tygodnia w Starej Wsi zapełniła się po dwóch dniach! Kto raz odwiedził to magiczne miejsce wie, że nigdzie tak fantastycznie nie ładuje się akumulatorów! Obóz rozpoczął się w niedzielę, 23 lipca - przyjechaliśmy na obiad. Kucharz w Dojo Stara Wieś zna się na swoim fachu, krążą wieści, że został kiedyś mistrzem Polski w przyrządzaniu kurczaka. Tym razem jedliśmy jednak wyborny gulasz z kaszą gryczaną. Całe szczęście plan dnia pozwala, a nawet wymusza spalanie wszystkich kalorii wchłoniętych podczas tych uczt. Po obiedzie w kimonach stawiliśmy się na trening. Zanim się rozpoczął - odbyliśmy krótki kurs robienia żurawi origami. 

TRENINGI w WAKACJE

W sekcjach szkolnych zajęcia kończymy w czwartek 23 czerwca. W Dojo Kraków, Dojo Prądnik i w Dojo Kłaj treningi trwają według normalnego grafiku do poniedziałku 27 czerwca.Dodatkowo zapraszamy brązowe i czarne pasy do parku Jordana na godzine 17.30. 

Wakacje w Dojo Kraków

Od poniedziałku do piątku Dojo Kraków było drugim domem dla  grupy młodych karateków z KKKT.  Od wczesnego ranka do późnego popołudnia wspólnie bawili się, trenowali i odwiedzali różne ciekawe miejsca. Opiekę nad nimi sprawowali senseiowie: Michał Łach, Damian Latos , Krzysztof Buczek, Klaudia Mleko i Mateusz Bąk. Sensei Piotr Białas prowadził zajęcia z jujitsu, taka wszechstronność zawsze jest w sportach walki pożądana - żeby nic człowieka nie zaskoczyło:). Codziennie zamieszczaliśmy  relacje i zdjęcia na naszym profilu na FB, ale na tu stronie podsumujemy naszą półkolonię, która była, jak twierdzą jej uczestnicy fantastyczna!

Darłówek 2016 - codzienna porcja informacji;)

Kiedy dzieci zmęczone atrakcjami dnia, ale szczęśliwe zasypiają - my pracujemy z przyjemnością dalej  - tym razem dla kochanych Rodziców. Obiecujemy codziennie  zdawać Państwu relację, żebyście mogli choćby wirtualnie uczestniczyć w naszym obozie i zazdrościć nam wrażeń. Polecamy też nasz profil klubowy na Facebooku (wcale nie trzeba się rejestrować, żeby go przeglądać. Tam zamieszczamy sporo zdjęć z każdego dnia.

Krakowscy karatecy najlepsi w Japonii!

Nasi zawodnicy  - Karol Chłopicki i Kamil Rak polecieli do Tokio na zaproszenie  Światowej Federacji Karate Koschiki , żeby reprezentować Polskę na Mistrzostwach Świata Juniorów. Jest to nieco inna odmiana tradycyjnego karate niż ta uprawiana w Polsce, ale na tyle zbliżona, że możliwa jest sportowa rywalizacja. Podczas jesiennego Sportowego Talentu w Starej Wsi gościł sensei Masamidsu Kudaka i prowadził treningi kumite-koshiki (te w kaskach i ochraniaczach). Nasi chłopcy nie byli więc zaskoczeni – a starowali i w kata i w kumite. Kolejny raz – tym razem w kolebce karate – okazało się, jak wielką jesteśmy potęgą, a przede wszystkim, jak znakomicie sensei Rafał Wajda przygotowuje młodych karateków  do startów.  Kamil i Karol   pokazali się od najlepszej strony. Potwierdzili, że tytuł  mistrza Polski znaczy coś nawet w Tokio! 

Piknik KKKT 2016

Jak wszyscy urządzający plenerowe imprezy sprawdzaliśmy pogodę na bieżąco i z niepokojem widzieliśmy BURZE w tym dniu. No i była ulewa – w samo południe, nawet z gradem i piorunami. Ale odważni karatecy nie boją się byle czego i przyjechało do nas prawie 200 osób! Mieli rację i intuicje, bo o 13 wypogodziło się i już do wieczora była cudowna aura. Piknik udał się wspaniale. Nasze kulinarne koordynatorki – Kasia Kozioł i Ania Czechowska wspaniale wszystko zorganizowały, stół uginał się od ciast, sałatek, mięsa i inne grilowały się non stop, rozpaliliśmy ognisko, piekliśmy nasze tradycyjne ciasto na kijkach i  kiełbaski. Każdy  - mali i duzi mogli wykazać się sportowymi sprawnościami.

Powered by RapidGoal
design: holinej.com