Mikoszewo- Dzień II

2014-07-14

Dzień II
Dziś wstaliśmy, zgodnie z planem o 7.00 i jak zawsze, zaczęliśmy ostro: rozruch w grupa: bieganie, las, plaża. Zasłużyliśmy na jajecznicę. Wzmocniliśmy się, bo czekał nas przedpołudniowy blok treningowy. Ćwiczyliśmy dynamikę ciała w podstawowych technikach, taiming - sen no sen (techniki ręczne i nożne). Po zajęciach poszliśmy na lody i do sklepu. Na obiad (wiadomo-niedziela) - pyszny rosół z makaronem ,ziemniaki, kurczak i surówka z marchewki, a na deser czekoladowe wafle. Po obiedzie - znowu trening, koncentrowaliśmy się na sposobach poruszania się w kumite i uczyliśmy się atakować w jiu ippon kumite. Potem w grupach ćwiczyliśmy dalej w innych dyscyplinach, bo jesteśmy wszechstronni: strzelanie z łuku, pływanie, siatkówka, piłka nożna, bilard. Po kolacji poszliśmy na spacer nad morze i nie mogliśmy się powstrzymać krótkiego treningu na piasku. Wróciliśmy i po kąpieli w basenie (dla chętnych) i wieczornym myciu (wszyscy) zaczęły się przygotowania do oglądania finału Mistrzostw Świata. Widownia podzieliła się na dwie grupy kibiców –fanów piłkarzy z Argentyny i Niemiec. Było głośno no i wygrali Niemcy. Jak na całym świecie - radość jednych i drugich smutek. Ale u nas jutro będzie rewanż! Między obozowiczami. No to czas spać.

Galeria Zdjęć...
Powered by RapidGoal
design: holinej.com