Puchar dla Najlepszego Klubu w Oleśnicy dla KKKT

2016-04-17

Klub Hikari zaprosił nas do Oleśnicy na zawody, więc zapakowaliśmy się do autokaru i pojechaliśmy powalczyć. Oprócz konkurencji indywidualnych były też drużynowe i zależało nam, żeby sprawdzić różne nowe składy, a starym udowodnić, że jeszcze przed nimi dużo pracy. W turnieju startowało ponad 300 zawodników z 14 klubów, mocna była obsada. Nasi nie zawiedli i choć polało się trochę łez - przeważała radość.

Przywieźliśmy 51 medali i Puchar Burmistrza Oleśnicy dla najlepszego Klubu.

Najbardziej cieszą zawsze debiutanci, którzy będąc pierwszy raz na zawodach odnoszą sukces!

Na przykład siedmioletni Olaf Gawlik zapytany, jak wyobrażał sobie zawody i czy coś go zaskoczyło- odpowiedział: " Ja sobie myślałem, że będą takie linki dookoła, no taki ring i że ja tam będę naprawdę walczyć...(chyba oglądał ostatnio boks:). Czułem wielkie spięcie, ale dałem radę. Dobrze, że nikt z rodziny ze mną nie pojechał, bo mogłem pobyć sam, skupić się, lubię być czasem sam (ciekawie, czy rodzina wie:)). Było fajnie startować i fajnie, że w ogóle coś mam "

Mateusz Maciejewski - też siedmiolatek, który zdobył złoto indywidualnie - zwierzył się, że - "samemu się lepiej występuje, bo można pokazać moc, ale bardzo podobało mi się , jak robiliśmy kata drużynowe, bo wtedy jesteśmy razem z kolegami. Zakolegowałem się z Danielem, siedzieliśmy trochę razem na trybunach i graliśmy w tyranozaura".

Pierwszy raz była na zawodach Nina Zięba - i od razu zaczęła karierę od złota! "Myślałam, że to będzie taka mała sala, jak w Kłaju, a była wielka. No i myślałam, że przegram, patrzyłam na te chorągiewki i dziwiłam się, że tak ciągle wygrywam. Najbardziej, oprócz zabawy w zbijaka lubię na treningach, jak pokazujemy kata".

Daniel Sułowicz, też złoty medalista nie dziwił się wygranej i powiedział, że od rana w siebie wierzył i że bardzo lubi wysoko i mocno kopać maigeri.

Krótkie rozmowy przeprowadziliśmy też z doświadczonymi członkami naszej kadry, dla których ten dzień był szczególny. Dla Maksyma Zajączkowskiego zaczął się od "O ja cię! Ale klapa!". Okazało się, że trochę zaspali i autobus musiał chwilę na nich poczekać. Ale potem było tylko lepiej. "Najbardziej bałem się, że spapram en-bu, bo ćwiczyliśmy z Natalią tylko tydzień na Sportowym Talencie, ale się udało i zajęliśmy miejsce, którego się nie spodziewałem - trzecie! A w indywidualnym wszystkie walki wygralem."

Leon Chłopicki, 13 latek pierwszy raz w życiu startował w konkurencji jiyu ippon kumite, czyli w walce składającej się z pięciu kolejno wykonywanych ataków i obrony. Wygrał wszystkie walki. "Bardzo się obawiałem, na jakiego przeciwnika trafię, ale na obozie zimowym sensei Rafał nas świetnie przygotowywał do walki. Także treningi - seminaria z senseiem Damianem Stasiakiem dużo mi dały, a konkretnie różne zwody i pracę nóg. Będę chyba wolał kumite, bo jest bardziej realistyczne , można dostać, jak się nie jest czujnym".

Natalia Zapała-(10 lat) zadowolona z występu życzyłaby sobie takiego startu na Pucharze Polski . Natalia wygrała kata indywidualne, ale w kata drużynowym poszło gorzej, "niestety zrobiłyśmy słabo, bo najpierw ja zwolniłam, potem druga Natalia zwolniła , potem wszystkie zwolniłyśmy..".

Szczęśliwy dzień miał Antek Czechowski- "ostatnio jakoś przegrywałem, a dziś byłem pierwszy. Martwiłem się, że mogę przegrać z takim jednym, nie kojarzę z jakiego jest klubu. A w drużynie odpadliśmy dopiero z czarnymi pasami, to nie wstyd. Postanowiłem więcej ćwiczyć po tych zawodach. Chociaż w en-bu z Zosią ani razu się nie pomyliliśmy. "
Jedna kategoria wzbudzała szczególnie gorące emocje. Byli to seniorzy- początkujący dorośli,  zapewne w większości tatusiowie młodych karateków, którzy zachęceni przykładem dzieci  też zaczęli trenować. KKKT reprezentowali Mateusz Taranczewski i Darek Romaniak. Darek zapytany przez klubowe koleżanki,  co skłoniło go do startu, odpowiedział pytaniem -Czy byłyście kiedys mężczyznami? Nie . To nie znacie tej presji, jak syn patrzy na ciebie i mowi- spróbuj tata spróbuj czemu nie ? - i widze w oczach, ze autorytet troche od tego zalezy. Bo jak potem będę mógł czegoś od niego wymagać, kiedy sam nie podejmuję wyzwań... A u koleżanki było odwrotnie. Synek na informację, że w Oleśnicy mogą startować trenujący rodzice i wyczuwając wahanie mamy - popatrzył  i widać było we wzroku prośbę -  nie rób mi obciachu. W każdym razie  obaj panowie zaliczyli udane występy, a Mateusz zajął 3 miejsce w kata. Udowodnili, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć trenować karate. Grupa VIP jest z nich naprawdę dumna. (Trenujemy w poniedziałki i czwartki o 20:00 - zapraszamy).


Następny turniej czeka nas w maju w Bytomiu, a na razie sezon się dobrze zaczyna.

Nasze wyniki:

Złote medale:
kata indywidualne:
Mateusz Maciejowski
Nina Zięba
Daniel Sułowicz
Antoni Czechowski
Karol Chłopicki
Maksym Zajączkowski
Kamil Rak
Joanna Łyżwińska
Natalia Barańska
Natalia Firlit
Sebastian Romaniak
Hubert Romaniak
Natalia Zapała
kumite;
Leon Chłopicki
Karolina Wyporek
kata drużynowe:
Hubert Romaniak, Szczepan Rzeszutek, Sebastian Romaniak
En-bu:
Karol Chłopicki, Dominika Kmiecik

Srebrne medale:
kata indywidualne:
Teresa Klimowicz
Wiktoria Krawiec
Michał Czapnik
Zofia Taranczewska
Michał Biesaga
Dominika Kmiecik
Bartosz Kozioł
kumite:
Joanna Łyżwińska
Bartosz Kozioł
Natalia Jach
Sebastian Romaniak
kata druzynowe;
Karol Chłopicki, Kamil Rak, Antoni Czechowski
en-bu
Kamil Rak, Joanna Łyżwińska
Michał Biesaga, Natalia Zapała

Brązowe medale:
kata indywidualne:
Olaf Gawlik
Krystian Sokołowski
Ewa Czechowska
Maja Pasternak
Karol Kasperek
Małgorzata Cieślak
Leon Chłopicki
Arkadiusz Wilkosz
Karolina Wyporek
Sabina Miętka
Mateusz Taranczewski (senior)
kumite:
Szczepan Rzeszutek
Natalia Firlit
Hubert Romaniak
Pola Madej
Bartłomiej Chojnacki
Kata drużynowe:
Leon Chłopicki, Chojnacki Bartłomiej, Kozioł Bartosz
Enbu
Karol Chłopicki, Antonii Czechowski
Maksym Zajączkowski, Natalia Zapała 

Powered by RapidGoal
design: holinej.com