Relacja z obozu zimowego -Zawoja 2018

2018-02-16

Obóz zleciał nam bardzo szybko . Każdy dzień był pełen zabaw i treningów. Zaczynaliśmy o 7.40 rozruchem i biegami. Mimo śniegu i niskiej temperatury wszyscy biegacze zawsze docierali na czas na śniadanie. Górka, łyżwy, lepienie bałwana, do wyboru do koloru. W samo południe swój trening miała najstarsza grupa-brązowe i czarne pasy, która wytrwale trenowała pod okiem senseia Damiana Stasiaka doskonaląc kumite. Na obiady nie narzekaliśmy, bo były przepyszne i dzięki temu wszyscy mieliśmy siłę do trenowania. Po południu bloki treningowe odbywały się z podziałem na stopnie, a brązowe i czarne pasy nie zwalniały tempa na ćwiczeniach motorycznych, które wzmacniały siłę i kondycję. Dla chętnych odbywały się treningi brazylijskiego ju-jitsu. Po kolacji czas na szybki, porządny prysznic i bajka na dobranoc dla najmłodszych. Mimo tak napiętego grafiku znalazł się czas na naukę japońskich słówek i grę w tenisa stołowego. Najlepsi otrzymali nagrody. Każdy z nas starał nabyć się nowych umiejętności na obozie, a niektórzy podeszli do egzaminu na kolejne stopnie uczniowskie, wszyscy zdali. W ostatni dzień wspólnie zasiedliśmy przy ognisku, jedząc kiełbaski i dzieląc się wrażeniami z całego tygodnia, a uwierzcie było tego bardzo dużo. Na sam koniec sensei Rafał podsumował naszą pracę na obozie i za wytrwałość rozdał nam medale i klubowe worki . To był naprawdę świetny czas, którego z pewnością nie zmarnowaliśmy i który na długo zapamiętamy.
Powered by RapidGoal
design: holinej.com