Odprawa przed Pucharem Europu Dzieci Anglia 2013

2013-10-14

W niedzielę, 23 października zawodnicy Krakowskiego Klubu Karate Tradycyjnego spotkali się wieczorem w Kłaju na jednym z ostatnich treningów przed wyjazdem na Puchar Europy Dzieci do Anglii. Nie był to zwyczajny trening, bo trwał krótko, ale charakteryzował się większa niż zwykle surowością senseia Rafała. Podejrzewamy, że wpływ na jego dzisiejszą ostra krytykę naszych kata i enbu ma kilka czynników: po pierwsze, żeby nam się nie przewróciło w głowach od sobotniego sukcesu(Puchar Mistrza), po drugie byliśmy niewyspani i trochę wciąż zmęczeni Wrocławiem, a po trzecie sensei jest w końcu naszym trenerem, więc wie co robi.

Dlatego po kiju nadszedł czas marchewki, ODPRAWA przedwyjazdowa. Uczestniczyli w niej licznie rodzice zawodników. Najpierw sensei przedstawił szczegółowy plan wyprawy, kiedy, skąd, czym, jak długo, co zabrać, ile zabrać, do czego zabrać i inne niezbędne informacje. No tak, byliśmy na niejednym obozie i letnich akademiach z AKT Niepołomice, ale za granicą na zawodach jeszcze nie (no chyba, że Klaudia i Krzysiek). Paszporty, funty itp.

Potem nastąpiła najbardziej uroczysta i wzruszająca chwila – rozdanie emblematów z godłem Polski, do naszycia na karategi. Usłyszeliśmy doniosłe słowa, że mamy godnie reprezentować kraj i że to już poważna sprawa – mieć na piersi orzełka. Po orzełku przyszedł czas na kolejne prezenty – worki na karategi z logo Krakowskiego Klubu Karate Tradycyjnego, każdy podpisany imieniem i nazwiskiem i opatrzony dewizą – „Trening jest najważniejszy". Dostaliśmy też po klubowej koszulce z napisem Poland oraz plecak, żeby wszyscy wiedzieli, skąd jesteśmy.

Szkoda tylko, że nie było z nami Bartka Kozioła, jeszcze nie całkiem wyzdrowiał, ale mamy nadzieję, że dołączy niebawem dołączy do drużyny .Seria pamiątkowych zdjęć - i nadszedł czas na regenerację sił po tych licznych wzruszeniach. Zjedliśmy przyniesione przez rodziców ciasta i inne przysmaki i odprężyliśmy się przy miłej pogawędce. Oczywiście prawdziwe odprężenie i relaks dla młodej kadry KKKT przyjdą dopiero po powrocie, na razie – pełne spięcie, trzymamy formę, jeszcze dwa treningi, chodzimy wcześnie spać, nie chorujemy, zdrowo się odżywiamy i nie odpuszczamy dopóki nie pokażemy na co nas stać!

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.

Powered by RapidGoal
design: holinej.com